GARŚĆ INSPIRACJI, ABY Z OTWARTYM SERCEM I SPOKOJEM PRZEJŚĆ CZAS ADAPTACJI W NASZYM PRZEDSZKOLU
Spójrz na adaptację jak na proces.
To pozwoli Ci dostrzec jej etapy i spojrzeć na nie ze zrozumieniem.
Nie ma jednej, uniwersalnej drogi, ani recepty, ram czasowych, ani prawideł, które sprawdzą się dla każdego dziecka. Możemy jednak dostrzec istotne elementy i rozwiązania, które mogą pomóc w adaptacji malucha do przedszkola i żłobka, jak również w dostosowaniu się całej rodziny do nowej sytuacji. Adaptacja dotyczy także rodziców, bo i ich życie ulega zmianie.
NAJPIERW POMYŚL O SWOJEJ ADAPTACJI I ZAOPIEKUJ SIĘ SOBĄ.
Rozstanie jest wyzwaniem i dla dziecka i dla rodzica. Dorosły mierzy się z porządkowaniem własnych uczuć, by umieć odpowiednio poprowadzić swoje dziecko. Twoim zadaniem jest zbudowanie własnej siły do wpierania dziecka.
Jeśli chcesz być gotowym na adaptacje dziecka do naszego przedszkola czy żłobka, postaw sobie za cel zbudowanie zaufania do siebie, do dziecka i do naszej placówki.
Zaufanie sobie to wiara we własne kompetencje i dobrze podjętą decyzję o rozpoczęciu przygody z przedszkolem czy żłobkiem. Nie zawracaj z drogi nawet, jeśli pojawią się wątpliwości czy obawy - są one nieodzownym towarzyszem poznawania czegoś nowego. Pozostaw je jednak dla siebie – rodzica. Pamiętaj, że Twoja pewność i twoja siła to siła twojego dziecka. A dziecko jak gąbka chłonie nasze emocje.
Pozostaw dla siebie także wyobrażenia, oczekiwania, nadzieje i wizje adaptacji. Pozwól dziecku odnaleźć własną drogę, własny sposób, aby mogło zrealizować swoje potrzeby i być sobą. Pozostaw miejsce dla tego co przyniesie dzień. Nie programuj, nie planuj, nie zakładaj.
„BĄDŹ DZIELNY!”; „BĘDZIE DOBRZE!”; „BĘDĘ ZA TOBĄ TĘSKNIĆ”; „NIE MA SIĘ CZEGO BAĆ”….
Każdy z tych zwrotów zamyka przestrzeń na doświadczenie dziecka i negatywnie programuje mała główkę. Obserwuj, przyglądaj się, słuchaj. To co w Tobie, niech pozostanie z Tobą. Daj dziecku wolność odkrywania.
Jeśli kiedykolwiek będzie Ci trudno, odczujesz niepokój, trudności, obawy – warto poszukać wsparcia. Jesteśmy także dla Ciebie. Poproś o rozmowę osobę, której ufasz (dyrektora, nauczycielkę lub kogoś z rodziny). To pozwoli na uporządkowanie myśli i emocji.
Nasze Przedszkole wesprze Cię w procesie adaptacji. Rodzic jest dla nas ekspertem w sprawie swojego dziecka, zaś nasze wieloletnie doświadczenie w prowadzeniu adaptacji, pomaga rodzicom spojrzeć na wiele rzeczy z szerszej perspektywy. Wspólnie wypracujemy najlepszą drogę dla Twojego dziecka i dla Ciebie.
„POWINNO SIĘ”, „ZAWSZE”, „DZIECKO MUSI” - NIE STAWIAJ SZTYWNYCH RAM
Pewne szablony czy modele zachowań mogą być pomocne, wskazują nam różne opcje i możliwości, ale ostatecznie wybrana droga adaptacji będzie zaplanowana wedle potrzeb dziecka i jego rodziców. Proponujemy indywidualną ścieżkę, którą warto dopasować do konkretnej rodziny.
PIERWSZE KROKI - NA CZYM SKUPIĆ UWAGĘ?
- Poczucie bezpieczeństwa
Jasno powiedz dziecku, kiedy wrócisz. Czas odmierzajcie tym, co dziecko robi w przedszkolu/ żłobku – „wrócę po spacerku”, „będę po obiedzie”. Warto, by na początku była to stała pora, to wiele dziecku ułatwia. Przewidywalność to poczucie bezpieczeństwa.
Zadbaj o systematyczność. Codzienna obecność w przedszkolu pozwala dziecku poznać nasze rytmy dnia i do nich przywyknąć. Jeśli poranek okaże się trudny, a dziecko będzie zniechęcone – przyjdź z dzieckiem na krócej. Ważne by nie rezygnować, kiedy pojawi się „gorszy dzień”. Dzieci podobne jak my dorośli, też mają zmienne samopoczucie, zależne od wielu czynników – nawet od pogody za oknem. Pamiętaj jednak, że wdrażanie codziennej rutyny, pozwala dziecku na odnalezienie poczucia bezpieczeństwa.
- Pożegnanie
Zadbaj, by go nie przedłużać. Stwórzcie swój własny, krótki rytuał – możesz zapytać malucha w jaki sposób chce się żegnać w przedszkolu. Może „przytulas” w szatni a „piątka” przy drzwiach… Możecie nawet stworzyć wasz tajny znak/symbol, który pomoże dziecku odnaleźć spokój w ciągu dnia, gdy zatęskni za rodzicami. Wspólny zapach perfum dla rodzica i dziecka, spryskany znaną wonią nadgarstek – pomoże odgonić smutki, jednakowy mini tatuaż dla rodzica i malucha - przypomni miłe chwile w domu i ukoi stres, lub apaszka mamy pożyczona na czas rozstania, taki "maminy" akcent dla dodania otuchy…
- Jedzenie
Podczas adaptacji dziecko może potrzebować czasu, by „wyluzować się” na tyle aby posiłki sprawiały mu przyjemność. Może mieć słabszy apetyt, nie być zainteresowane jedzeniem lub być zbyt zajęte zabawą, by skupiać się na posiłku. To normalne.
Zachowaj więc spokój, nawet jeśli dziecko nie chce jeść w przedszkolu. Na początku to częsta sytuacja - pamiętaj jednak, że przemijająca.
Skup się na potrzebach dziecka. Daj mu czas na oswojenie się z nowym miejscem.
- Znane = bezpieczne
Przed pierwszym dniem w przedszkolu, zachęcamy do zapoznania dziecka z okolicą i drogą do przedszkola. Miejsce znane, budzi mniej obaw.
Warto skorzystać z dni adaptacyjnych, czas spędzony w przedszkolu jest wtedy dostosowany do możliwości każdego z dzieci i jest krótszy. W pierwszych dniach możesz dziecku towarzyszyć. Pamiętaj jednak, że Twoja obecność ma dziecko wspierać, jednocześnie pozwalając mu na nawiązanie relacji z nauczycielami i naszym przedszkolem.
- Tata, mama, a może babcia?
Zaplanuj, kto w rodzinie ma największy spokój ducha, mniej ulega emocjom, łatwiej mu przychodzą rozstania. Towarzyszyć dziecku podczas adaptacji powinien ten z bliskich dorosłych, który najlepiej wesprze dziecko, emanując własnym spokojem.
- Skrócony czas
Zaplanuj możliwość przedłużenia trybu adaptacyjnego, na wypadek gdyby dziecko potrzebowało skróconego czasu pobytu w przedszkolu jeszcze przez kilka dni. Sala przedszkolna to miejsce pełne zabawy, śmiechu, wielości doznań, zwiększonego hałasu, zamieszania – dziecko dużo szybciej początkowo opada z sił. A dziecko zmęczone to dziecko rozdrażnione. Trudniej mu wtedy poradzić sobie z emocjami.
- Samodzielność
Pozwól dziecku samodzielnie przygotować wyprawkę do przedszkola. Wybrać kapcie w ulubionym kolorze, worek czy plecaczek… To wzmocni pozytywne nastawienie.
- Przyjaciel
W pierwszych dniach wsparciem może być ulubiona maskotka, zabawka, kocyk… Jakaś „kotwica”, która podczas pobytu w przedszkolu połączy dziecko ze znanym sobie środowiskiem. „Mały przyjaciel”, który stanie się łącznikiem domu i przedszkola.
- Wygoda = swoboda działania
Zadbaj o wygodne ubranka, by nie krępowały w zabawie. Kapcie, które łatwo i szybko dziecko założy samo, lub przy niewielkim wsparciu. Spodnie bez paska czy sznureczków, żeby przy wizycie w toalecie móc sprawnie się rozebrać i ubrać. Początkowo maluch może wstydzić się poprosić o pomoc.
- Empatia zamiast recepty
Gdy dziecko mówi „chce do domu”, rodzice często podejmują próbę tłumaczenia, wyjaśniania, zachwalania pobytu w przedszkolu… Pamiętaj jednak, że dziecko przede wszystkim chce być usłyszane, nie szuka rozwiązania a jedynie wyraża emocje. Nowa sytuacja to spore wyzwanie dla małego dziecka. Uwierz, że da sobie rade. Ale bądź obok, blisko, pomóż nazwać uczucia: „słyszę, że jest ci trudno”. Zrób miejsce na emocje dziecka i okaż empatię. Nie zawsze musisz wymyśleć rozwiązanie. Czasem wystarczy, że jesteś i słuchasz.
- Współpraca i wsparcie
Nauczyciel to twój sprzymierzeniec. Jeśli coś cię niepokoi – pytaj, jeśli coś szczególnie wspiera Twoje dziecko – powiedz nam o tym, przyjmuj wskazówki, powiedz o swoich obserwacjach, dziel się informacjami… Buduj relacje z naszym przedszkolem i żłobkiem w oparciu o wzajemne zaufanie. Dla nas ważne jest twoje dziecko i jego samopoczucie.
Pamiętaj także, że dyrektor i nauczyciele chętnie służą wsparciem. Wierzymy, że adaptacja to czas, który warto przejść wspólnie. Współpraca pozwala usprawnić proces, a rozmowa rozwiać wątpliwości.
Opracowała Agata Jernajczyk,
Dyrektor Przedszkola Struś Ego.



